Domowe pikle smakują znacznie lepiej niż te kupione w sklepie, ponieważ sami kontrolujemy ilość cukru i soli w zalewie. Warzywa zachowują swoją naturalną chrupkość i są pozbawione sztucznych konserwantów czy barwników. To świetny dodatek do sałatek, burgerów lub jako samodzielna przekąska serwowana podczas spotkań z rodziną. Robienie przetworów daje dużą satysfakcję i pozwala cieszyć się własnymi zapasami przez całą zimę.
Zawsze wybieraj twarde i świeże ogórki o jasnej skórce, ponieważ miękkie warzywa nie będą wystarczająco chrupiące po procesie pasteryzacji. Jeśli lubisz ostrzejsze smaki, możesz dodać do każdego słoika mały kawałek papryczki chili lub kilka plasterków świeżego imbiru. Pamiętaj, aby słoiki i nakrętki były idealnie czyste i wyparzone wrzątkiem, co skutecznie zapobiegnie psuciu się przetworów podczas przechowywania.
Zalewa powinna być klarowna, dlatego warto używać soli kamiennej niejodowanej, która jest dedykowana specjalnie do domowych przetworów. Pikle najlepiej smakują po co najmniej dwóch tygodniach od przygotowania, kiedy wszystkie smaki zdążą się dobrze przegryźć z marynatą. Gotowe słoiki przechowuj w chłodnym i ciemnym miejscu, takim jak piwnica lub domowa spiżarnia, aby zachowały świeżość przez wiele miesięcy.
Mogą spodobać ci się także
ravioli ze szpinakiem,
ryż na mleku z piekarnika albo
kanapka z krewetkami i szparagami.